panorama szkoły
NST  Nowa Ruda - logo szkoły
Biuletyn Iformacji Publicznej Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Nowej Rudzie

Modernizacja kształcenia zawodowego na Dolnym Śląsku II

PWSZ w Nysie

Advertisement

Noworudzianin

Advertisement

ZPAS Group

Advertisement

Zakończenie roku za:

0 dni 0 godzin 0 minut

Google Ads

Zdrojowisko, poligraficzna, górnicza: Noworudzka Szkoła Techniczna
Strona główna arrow Wydarzenia arrow Sierpniowe rocznice
Sierpniowe rocznice Drukuj E-mail
        Sierpień to miesiąc ważny dla Polaka z historycznego, patriotycznego punktu widzenia. Z najnowszej historii należy wymienić wybuch Powstania Warszawskiego w 1944 roku, bitwę warszawska, zwaną potocznie „cudem nad Wisłą” w 1920 roku, „porozumienia sierpniowe” w 1980 roku.
        Spójrzmy na te rocznice od trochę innej strony, niż daty, nazwiska, wydarzenia.

      Na temat Powstania Warszawskiego napisano wiele, nakręcono filmy fabularne i dokumentalne, Powstaniu poświęcono Muzeum w stolicy… Dla przypomnienia tylko: powstanie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku w stolicy przeciwko Niemcom, w obliczu stojących nad Wisłą wojsk radzieckich („wyzwoliły” stolicę 17 stycznia 1945 r.). Trwało do 2 października. Poległo ok. 16 tyś. powstańców i ok. 150 tyś. ludności cywilnej. Ci, którzy przeżyli musieli opuścić Warszawę. Miasto „za karę” miało zostać zburzone… Myślę, że każdy może samodzielnie uzupełnić podstawowe fakty sięgając do różnorodnych źródeł wiedzy, tu chciałam zaprezentować jeden wątek – wątek Małego Powstańca, któremu poświęcono m.in. pomnik na ulicy Podwale przy Murach Obronnych i salę w Muzeum PW.

     Mały Powstaniec to oczywiście każde dziecko, młody człowiek, który uczestniczył w walkach powstańczych. Ogólnie zabraniano najmłodszym zbliżania się nawet do terenów zagrożonych walkami. Dorośli starali się zapewnić dzieciom pozory normalnego życia: organizowano teatrzyki kukiełkowe, gry i zabawy, wydawano gazetki. Ale wielu bardzo młodych ludzi, często pozbawionych już rodziny, czynnie włączyło się do Powstania. Dzięki nim, już w pierwszych dniach sierpnia, powstała Harcerska Poczta Polowa. Z każdym dniem rosły też szeregi łączników i przewodników kanałowych. Nie pozwalano im walczyć, ale nie można było ich powstrzymać od przenoszenia paczek z żywnością, butelek z benzyną czy meldunków. Jednym z nich jest patron Sali Małego Powstańca – dwunastoletni łącznik Batalionów „Gozdawa” i „Parasol” – kpr. Witold Modelski „Warszawiak”. To on właśnie, jako najmłodszy Powstaniec, został odznaczony Krzyżem Walecznych za męstwo i odwagę. Zginął 20 września 1944 roku, broniąc jednej z ostatnich redut powstańczych na Czerniakowie.  
     Nadmieniłam wyżej, iż w trakcie walk powstańców z Niemcami pod murami stolicy stały wojska „bratnie” (znaczy alianckie) ZSRR. Polacy liczyli na ich pomoc, ale podobnie, jak co do pomocy Zachodu – przeliczyli się. Stalin czekał, aż się Armia Krajowa wykrwawi, żeby następnie „wyzwolić” Warszawę…
     Ponad 20 lat wcześniej, w sierpniu 1920 roku, wojska bolszewickie również stały pod Warszawą…Na drodze do Niemiec, a potem dalej na zachód, niosąc Europie „jedyny słuszny i sprawiedliwy ustrój”, czyli komunizm, napotkali opór odrodzonego państwa, Rzeczpospolitej. Ambasador brytyjski, lord Edgar Vincent D`Abernon określił bitwę warszawską jako 18 decydującą w dziejach świata, podkreślając tym samym jej znaczenie nie tylko dla ówczesnej Polski, ale i całej Europy. Wojnie polsko- bolszewickiej i samej bitwie warszawskiej (13-25 sierpień) również poświęcono wiele pozycji książkowych czy filmów. Tu ciekawostka. Bitwa ta nazywana jest potocznie „cudem nad Wisłą”. Autorem tego sformułowania jest Stanisław Stroński, który 14 sierpnia 1920 roku przypomniał wydarzenia z I wojny światowej, gdy w podobnie tragicznej sytuacji była Francja, ale nieoczekiwanie odrzucono wojska niemieckie spod Paryża a wydarzenie to otrzymało miano „cudu nad Marną”. Terminu „cud nad Wisłą” używali później przeciwnicy marszałka Józefa Piłsudskiego (był głównodowodzącym nad rzeką Wieprz, prócz niego frontami dowodzili inni wybitny generałowie: Józef Haller, Edward Rydz-Śmigły, Wacław Iwaszkiewicz, autorem planu bitwy z technicznego punktu widzenia był gen. Tadeusz Rozwadowski). Do przeciwników tych należeli głównie działacze endecji z Romanem Dmowskim na czele. Aby pomniejszyć znaczenie roli Marszałka przypisywali oni zakończenie bitwy sukcesem interwencji boskiej opatrzności – 15 sierpień to przecież święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, Królowej Polski. Niektórzy przeciwnicy Piłsudskiego podawali również jako autora zwycięstwa marszałka Maxime Weyganda, przedstawiciela francuskiej misji wojskowej ds. szkolenia i zaopatrzenia (szczególnie prasa francuska rozwodziła się nad wpływem owego generała na sukces wojsk polskich).
     „Porozumienia sierpniowe” (30, 31 sierpień, 3 wrzesień 1980 rok) były wstępem do utworzenia Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność. Na fali wystąpień robotniczych latem 1980 roku, których spokojny przebieg (głównie strajki okupacyjne, na terenie zakładów pracy) odbierał władzom komunistycznym możliwość użycia siły przeciwko robotnikom, rozpoczęła się nowa epoka w historii powojennej Polski. Wydarzenia sprzed strajków, przebieg i skutki samych strajków, stan wojenny jako zemsta na Solidarności – o tym możemy poczytać w wielu materiałach źródłowych, obejrzeć filmy fabularne i dokumentalne. Kto żyw, niech się zapoznaje z tą historią :)
    Tu, jak i poprzednio, ciekawostka. Słynny długopis, którym L. Wałęsa podpisywał porozumienia w Gdańsku miał 40 cm długości, był z plastiku, przeźroczysta część zawierała kolorową fotografię papieża Jana Pawła II, kończył się metalowym łańcuszkiem. Długopis ten ktoś wetknął Wałęsie podczas jednego ze spotkań z tłumem ludzi przed bramą stoczni w okresie strajku. Długopis pochodził z wytwórni Ludwika Górki z podkrakowskich Myślenic. Jego ojciec od lat 50-tych produkował pióra szkolne, w latach 70-tych skonstruowano długopis-gigant z różnymi obrazkami: statek „Batory”, Janosik, Jasna Góra, papież. Po 31 sierpnia 1980 roku nastąpiło prawdziwe szaleństwo na punkcie „długopisu Wałęsy”, produkcja nie nadążała za zamówieniami, długopis osiągnął cenę 120 złotych (ówczesny 1 dolar), to dużo jak na tamte czasy, ale każdy chciał mieć tak ważną pamiątkę :) (zachęcam do poszukania w sieci ilustracji z długopisem Wałęsy).

Małgorzata Bąk